poniedziałek, 25 lipca 2016

Daily butterfly#8 W gorącej wodzie kąpana, upał, ciche dni

Wczorajszy dzień dał mi się we znaki. Dawno nie odczułam tylu emocji w jeden dzień. Nie dość że miałam koszmarny sen, który nie pozostawiał mnie obojętnej to dodatkowo przeszedł mi drogę czarny kot.
Niby w to nie wierzę, ale jednak.

Pokłóciłam się z chłopakiem w drodze do pracy, wymieniłam się zdaniami z siostrą, a o ojcu już nawet nie wspomnę.

Z tego wszystkiego zapomniałam się wczoraj zważyć. więc dziś to zrobię :)

Także wczorajszy jakże piękny dzień został zakończony płaczem w poduszkę :)

ale dziś jest już okej, dla głębszego oczyszczenia posprzątałam dość generalnie moją sypialnię i część domu.

Gorąco jest jak cholera!!! od 3 dni u mnie upał okrutny, nie da się w nocy spać, Wypijam hektolitry wody ale to nic nie daje.

Motylki trzymajcie się ! <3 

Obecna waga: 49,2 kg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz