sobota, 27 sierpnia 2016

Daily Butterfly#10 Żałoba, wakacje, Adele, Jesień

 Witaj Czytelniku.
Przepraszam....Nie pisałam przez pewien czas... Dlatego, że jestem w rozterce, rozpaczy, żałobie.

Jestem w stanie hibernacji uczuciowo psychicznej. Jestem zamrożona.

Życie bardzo zaskoczyło moją rodzinę przez odebranie jej bardzo ważnego członka.

Nasze życie obróciło się o 180 stopni. Mimo to My trwamy dalej, życie biegnie a my nie możemy się zatrzymać na dłużej niż kilka dni i trwać przez nie w żałobie.

Niedługo Wyjeżdżam na ślub siostry do Holandii z chłopakiem. Lecimy samolotem. Boję się szczerze mówiąc, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)
 Także tygodniowy urlop mi się szykuje. jeszcze nie mam sukienki a za 5 dni wylatujemy :)
Na pewno będzie czarna. Tego jestem pewna :)

Niedługo jesień, moja ulubiona pora roku, jestem niezmiernie szczęśliwa, że zacznie się robić chłodno, zacznie się noszenie swetrów, ubieranie na cebulkę....uwielbiam to!

Będę palić jeszcze więcej świec niż robię to przez ciepłe miesiące :)

Ogień w kominku u mojego brata, picie hektolitrów herbat i grzanego wina :)
Zrobi się pomarańczowo na drzewach :) będzie cudownie :)

W tym roku postanowiłam że pięknie przeżyję ten jesienny sezon :) Będę często odwiedzać cmentarz i dużo modlić się za osoby które odeszły z mego życia już na zawsze.

Ostatnio natchnęło mnie na głos Adele, przesłuchałam jej najnowszy album, w którym jest dużo uczuć, na jesienne wieczory będzie idealnym kompanem :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz